niedziela, 7 czerwca 2015

Old kettle




Witajcie!!!!
 Jak Wam minął długi weekend? Trochę Wam zazdrościłam tylu wolnych dni, niestety w naszym landzie  Boże Ciało nie jest dniem wolnym od pracy:) Ale nie ma co narzekać, w końcu istnieje jeszcze weekend:)

Dziś chciałam Wam się pochwalić metamorfozą pewnego starego, emaliowanego czajniczka. Dostałam (a raczej wyprosiłam:)) go od kuzyna mojego chłopaka. Wiedziałam, że czajniczek ma potencjał. Wystarczy tylko pomysł i wolna chwila...
No właśnie z tym drugim trochę kiepsko. Nawał pracy, dwa weekendy w Polsce (czyli 12 godzin jazdy w jedną stronę:( ) i ciągle odkładane spotkania ze znajomymi spowodowały, że o tym czajniku najzwyczajniej w świecie zapomniałam... Do wczoraj, kiedy to sprzątając w piwnicy natknęłam się na niego.
Tak czajnik prezentował się przed metamorfoza:







Motyw kwiatowy, w jaki ozdobiony był czajnik nie do końca mi się podobał. Za to drewniana rączka jak najbardziej. Uwielbiam połączenie drewnianych detali z czarno-białymi wzorami, dlatego dokładnie wiedziałam, jak czajnik powinien wyglądać.

Najpierw delikatnie przetarłam go papierem ściernym, po czym pomalowałam go Śnieżką do drewna i metalu. Tu chciałabym napisać kilka słów o tej farbie. Jestem pozytywnie zaskoczona jej jakością. Przede wszystkim tą farbą można spokojnie malować w domu, gdyż jest praktycznie bezzapachowa. Po drugie bardzo odpowiada mi jej konsystencja ( nie lubię gęstych farb). Po jednej warstwie czajnik prezentował się tak:







Po wysnięciu nałożyłam drugą wartwę. Gdy farba całkowicie wyschła, wzięłam marker do foli i narysowałam motyw kwiatowy. Aby utrwalić wzór spryskałam czajnik bezbarwnym lakierem w spray´u. Oto efekt metamorfozy:


 










Przy okazji metamorfozy czajnika zmalowałam też drewniany napis i listek, oraz ozdobiłam tą samą techniką (swoją drogą takie markery wodoodporne dają pole do popisu:)). Po co dwa razy brudzić pędzel, skoro farba była do drewna i do metalu;)





 Pozdrawiam,




24 komentarze :

  1. teraz prezentuje się super :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie świetnie! Efekt łał :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miło mi, że się podoba:) pozdrawiam również!

      Usuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Wyszło fantastycznie, czajniczek prezentuje się genialnie! I jak Ci pięknie ten wzór wyszedł, no cudo!:) Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czajnik miał ogromny potencjał, wystarczył mu delikatny "lifting":) pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Wow! Jak świetnie! Te inne rzeczy na półce też sama ozdabiałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na górnej półce są kubki z Bloomningville i Ikei. Zaś dolna półka to moje "dzieła" :)

      Usuń
  5. WOW :) Świetny pomysł :) Marker posiadam i uwielbiam :) Czajniczek boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio markery to mój ulubiony przyrząd pracy, cuda można z nimi wyczarować:)

      Usuń
  6. SUPER! nowy czajnik z pięknym wzorem uzyskany własną pracą, mega!
    brawo Ola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Lubię gdy przedmioty, które inni spisali na straty zyskują drugie życie. Szczególnie jeśli dana metamorfoza przeprowadzona jest w kilka chwil:)

      Usuń
  7. Po tym gdy zobaczyłam to na instagramie, aż mi trudno było uwierzyć, że to coś nowego ze starego ;) a tu prosze! Przepieknie po prostu!!!
    Do tego przecudnnie wyszedł Ci ten wzorek na nim. Gratuluje talentu Olu.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak, to jest staruszek:) A do wykonania podobnego wzoru nie trzeba być ogromnie utalentowanym, wystarczy odrobina cierpliwości:) Pozdrawiam Marysiu!

      Usuń
  8. a czy uzywasz czajnika czy tylko jako dekoracja ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest typowa dekoracja. W domu używam tylko czajmika elektrycznego. Niestety nie wiem jak czajnik zachowywałby się podczas normalnego użytkowania.

      Usuń
  9. Ola, genialna metamorfoza! Uwielbiam połączenie czerni, bieli i drewna, a Twoje wzory są przepiękne! Czy widoczne na półce miski i miseczki też zostały przez Ciebie pomalowane? Świetne motywy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Te dwie miski na dolnej półce są mojego autorstwa:) Tą mniejszą stworzyłam inspirując się miskami w marokańskim stylu (wzór wymyśliłam sama). Zaś wzór na tej większej (w listki) to mój pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna metamorfoza. teraz pasuje idealnie do Twoich 'zbiorów' :)
    jestem pod wrażeniem zdolności rysunkowych :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Och ślicznie wyszedł. Zresztą widzę że nie tylko czajniczek przemalowałaś. Te miseczki w stylu marokańskim są przepiękne. Masz talent. Ja też próbowałam i poległam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam już w głowie kilka projektów dekupażowych, oj niech tylko przyjdzie zima :-) Bardzo ładnie wyszedł ten czajniczek, piękna grafika! :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka