niedziela, 22 marca 2015

My own String shelf





W końcu ją mam. Po prawie dwóch latach cierpliwego czekania na okazję, polowania na portalach aukcyjnych, odwiedzania coraz to nowych secondhandów z nadzięją, że może tam będzie... Ale od początku.


Brakowało mi półki naścianie nad sofą. Takiej, na której mogłabym uchronić rośliny przed kotami, postawić kilka książek i "durnostojek". Podobają mi się półki na wspornikach Ekby Valter, ale to rozwiązanie mam już w trzech pomieszczeniach. Nie chciałam ich w kolejnym. Skoro nie ta półka to jaka? Odpowiedź mogła być tylko jedna. System String oczywiście. Tylko ta cena... Zarówno te nowe, jak i używane kosztują przeważnie krocie. Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała nabyć jej za jak najniższą kwotę:) I opłacało się czekać, bo w zeszłym tygodniu udało mi się zakupić jedno z moich marzeń za... 7 euro!!!




Dzisiaj udało mi się półkę zamontować i jestem z efektu bardzo zadowolona. Mój chłopak, przeważnie sceptycznie nastawiony do moich pomysłów, też stwierdził, że ta półka jest świetna:) I kaktusy zadowolone, że są poza zasięgiem (mam nadzieję:)) kotów.









Fakt, drewniane półki nie są oryginalne, ale za tą cenę jestem w stanie to przeżyć:) Poza tym system String fajnie komponuję się z naszym fotelem i komodą ( lata 60' rządzą w salonie:))








A czas spędzony na poszukiwaniach półki w secondhandach nie był stracony. Udało mi się kupić metalowy kosz na poduchy i koce:)

 


Pozdrawiam, Ola.




14 komentarzy :

  1. półka świetna a kosz marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:) a na metalowe kosze poluję dalej, ot takie zboczenie:)

      Usuń
  2. Półka bardzo fajna i ten kosz...<3 Takie okazje cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cieszą, cieszą. Czasem warto uzbroić się w cierpliwość:)

      Usuń
  3. Półka jest fajna, ale kosz... LODZIO MIODZIO!
    A ja wczoraj poszłam na zakupy spożywcze do Biedry, a wróciłam z musztardowym pufem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puf znowu w Biedrze?! Już dzwonię do kuzynki, żeby mi kupiła. Jak będę na święta w Polsce to odbiorę:)

      Usuń
    2. Hehehe, spiesz się! U mnie były tylko dwa, czarny i żółty :)

      Usuń
  4. Luz, blus w takim wnętrzu. Gratuluję wychodzenia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno wpadnę do Ciebie:)

      Usuń
  5. Przepiekna półeczka Olu, wygląda idealnie nad kanapą.
    Piekne mieszkanie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga.
    Kosz jest świetny, a takie półki pamiętam z "dawnych czasów" ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie udało się Pani zakupić półki za tak niską cenę? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka