czwartek, 25 czerwca 2015

Branch lamp






Dziś chciałam Wam pokazać mój ostatni "twór", czyli, jak to powiedziała moja siostra-lampę z "badyla":). Zapewne, tak jak ja widziałyście podobne np. na Pinterest.
Zawsze bardzo mi się one podobały, ale dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że mam w domu taką piękną, znalezioną kiedyś na spacerze gałąź. Znów sprawdziła się zasada "zabieraj do domu wszystko co ci się podoba, nieważne czy do kogoś już to należy":). Nie wiem, czemu nie ogarnęłam tego projektu wcześniej, ale lepiej późno niż wcale. Do pracy wzięłam się zaraz po tym jak mnie olśniło:). Trochę betonu, plastikowa osłonka na doniczkę jako forma, pleciony kabel. I owy badyl oczywiście. W ten oto sposób stałam się właścicielką tej lampy:









Wiem, wiem, betonowa podstawa trochę mi się ukruszyła. Ileż to się namęczyłam, aby usunąć plastikową formę, której oczywiście wcześniej nie wysmarowałam olejem, ani innym tłustym specyfikiem. Zastanawiałam się także, czy nie przemalować gałezi na np. biało. Na razie chyba zostawię tak jak jest.














 




Czarny metalowy klosz był kiedyś "osłonką" LEDowej świeczki. Tylko nie wiem, czy do końca mi on w tej lampie odpowiada. Ja wolałabym bez, mój chłopak twierdzi, że z "kloszem" lepiej. Wypytałam rodzinę i znajomych o opinie i zdania są podzielone. A Wy jak myślicie? Z kloszem, czy bez?


 






Pozdrawiam,


44 komentarze :

  1. Świetna! Nie widzialam takich na Pinterest (jak to mozliwe, myslalam ze znam go wzdluz i wszerz!).
    Podoba mi się bardzo i z kloszem, i bez!

    Lecę pokazać Mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Pintereście widziałam podobne pomysły (choć, o dziwo nie za wiele), tylko wykonane trochę inaczej. Ale takich z betonową podstawką, jak u mnie to nie znalazłam:)

      Usuń
  2. A zaczęło się od znalezionego patyka... ;) super pomysłowe, nie wiem, która wersja bardziej mi się podoba - czy ta z samą żarówką czy z kloszem czarnym - obie mają w sobie coś ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać spacer po lesie to same zalety. Trochę świeżego powietrza dla naszego zdrowia, trochę gałęzi do naszego domu;)

      Usuń
  3. Olu ta lampa jest po prostu genialna! :) Mam w domu stosy wygłaskanych przez Bałtyk patyków i patyczków, już chyba wiem, co należy z nimi zrobić (oprócz zaplanowanej biżuterii!) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka gałąź daje pole do popisu. Po pierwsze nie kosztuje nic. Po drugie, nieważne co z niej wykombinujesz, nikt nie będzie miał tego samego:)
      P. S. Ciekawa jestem jaką biżuterię z gałęzi stworzą Twoje zdolne ręce:)

      Usuń
  4. Ola, super! masz pomysł dziewczyno, mega ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Chyba zdecyduję się na wersję bez klosza, a sam klosz użyję w innym projekcie DIY:)

      Usuń
  6. Jesteś niezwykle pomysłowa Olu.
    Ta lampeczka jest cudna, naturalna i wyglada przepieknie!
    Milutkiego weekendu zycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu! Także życzę Ci weekendu pełnego słońca:)

      Usuń
  7. Lampa jest boska, moja wersja to ta z samą żarówką,podoba mi się u Ciebie, bedę częściej wpadać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie:) a co do wersji lampy, już zdecydowałam, że będzie bez klosza:) też mi się bardziej podoba bez (poza tym nie może być tak, że zostanie tak jak mój chłopak chce;))

      Usuń
  8. Rewelacyjna!!! Bardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna! Kocham takie "spontaniczne" użycie drewna. :)
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) z pewnością do Ciebie wpadnę:)

      Usuń
  10. Fajny ten twój badyl:) I do tego praktyczny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super robota! Lampa bardzo mi się podoba, a szczególnie ta żarówa :-)) Gratuluję takiego talentu i pomysłu :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa:) Retro żarówa musiała być, też ją uwielbiam:)

      Usuń
  12. Rewelacja,jestem pod wrażeniem! Uwielbiam takie połączenie,kreatywna z Ciebie dziewczyna 😄

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawie to wygląda :) śliczny dywanik :) Jak ja chodze na spacery, to takich 'patyczków' nie znajduję :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki:) Ja mam szczęście na spacerach, kilka innych ciekawych też znalazłam:) a dywanik to mój skarb upolowany w secondhandzie za 1 euro, gdyby tak tylko większy upolować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olu, taki badyl niezwykle inspirujący :) Więc wykorzystałaś jego walory w 100%!
    Lampka wszyła świetna, ale dywanik także cudny!
    Ściskam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten badyl jest ekstra. Też chcę taką lampę. Po prostu rewelacja, rewelacja na patyku xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Wystrzałowa lampa. Świetny design, którego nie dostanie się w markecie. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, uwielbiam wnętrzarskie DIY, ale w Twoim wykonaniu to jest coś więcej - to jest sztuka (I w dodatku użytkowa). Moim zdaniem z kloszem lepiej, co więcej jestem ciekawa, jak wyglądałaby z metalowym, ale zabudowanym. Dzięki tej betonowej podstawce lampa sprawia wrażenie solidnej i masywnej. A taki badylek stwarza ogromne pole do popisu, można coś dodawać, zmieniać, założyć kolorową żarówkę albo owinąć diodami LED… Ponoszą mnie wodze wyobraźni i chyba sama wybiorę się na spacer i przytargam taki konar :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. już pisałam na face że bomba! i bomba!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomysł genialny! Lampa wygląda bardzo ciekawie, gratuluję kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mega! Genialny pomysł i wykonanie! No z podziwu wyjść nie mogę ... :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny kawał badyla! Jak nieustające wspomnienie słonecznych nadmorskich wakacji- obydwie wersje mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  23. to pewnie daje dużo satysfakcji móc sobie postawić na stole lampkę własnej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ekstra! Świetna lampka! Coś unikatowego na biurku :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Pomysłowo. Podoba nam się! Pozdrawiamy i zapraszamy do nas! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem tu pierwszy raz przez 5.pokój i zostaję! Właśnie znalazłam podstawę pod moją lampę! Idę zwiedzać blog :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super lampeczka, oryginalna!Piękny tworek :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej Ola! Wpadłam na Twego bloga przypadkiem, ale zostaje na dłużej :) Świetnie! Jesteś niezwykle kreatywną osobą! Mam pytanie, gdzie można kupić taki pleciony kabel??? Czy pokażesz kiedyś jak wygląda proces tworzenia takowej lampy? Tak sie składa, że jestem posiadaczką wielu pięknych badyli, a także dwóch obrzydliwych lampek nocnych ;) Btw, jesteśmy "sąsiadkami" - ja mieszkam u niemieckojęzycznych szwajcarów;) Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie informacje dotyczące produkcji tego cuda :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa:) Pleciony kabel to nic innego jak kabel do...żelazka, kupiony w niemieckim markecie budowlanym. Myśle, że w każdym Taki znajdziesz. Produkcja lampki sama w sobie nie jest trudna. Najpierw rozmieszaj beton z woda (moje proporcje były na oko, beton nie może być za rzadki, ani za gęsty:)). Zmieszany beton wlałam do starego wiaderka (najpierw wiaderko należy wysmarować w środku olejem, to bardzo ułatwia późniejsze wyciąganie betonowej podstawki:)) i wkładam do niego gałąź (gałąź powinna być na środku, ja położyłam na wiaderku deskę, która stanowiła podporę dla gałęxi). I tak zostawiamy na kilka dni, betyon musi dobrze wyschnąć.
      Najwięcej problemu mialam z podłączeniem osłonki na żarówkę (także zakupionej w sklepie bydowlanym) z kablem, ale na YouTube powinnaś znaleźć " przepis: jak to zrobić (jak nie to wal śmiało na maila, postaram się wyjaśnić bardziej :)) I to by było tyle:) Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to daj mi znać, postaram się odpowiedzieć:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję! :* Poszperam w jutuberskim świecie, może znajdę filmik instruktażowy. Za diabła pojąć nie mogę jaki kabel z którym, generalnie, od której strony podejść tematykę kabli, łączeń, żarówek... ;) Jeśli utonę i nic nie wyłowię, wyślę maila :) Dzięki raz jeszcze! K.

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Podobają mi się Twoje akcenty ;). No a lampka to mistrzostwo. Nie wykonujesz czasami takich rzeczy na zamówienie? Fajnie by mi pasowała do mebli :D.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka