wtorek, 29 marca 2016

Metamorfoza toalety cz. 2/ Malowanie podłogi



Zaczęło sie zupełnie niewinnie. Ot, postanowiłam sobie zrobić dwa tygodnie offline (ok, te kilka polubień na fb się nie liczy:)). Potem pojechaliśmy do Polski na tygodniowy urlop. Po powrocie miałam  multum innych spraw do zrobienia i ani się obejrzałam, a na blogu nie było mnie przez prawie 6 tygodni. Rozleniwiłam się.
Przez chwilę zastanawiałam się, czy warto wracać do blogowania... Jednak za bardzo lubię się Wam "chwalić" moimi (nie zawsze udanymi :)) pomysłami:) Także jestem:)

Dzisiejszy post będzie poświęcony moim dalszym eksperymentom z naszą toaletą dla gości, tutaj możecie zobaczyć jak pomalowałam w niej kafelki na ścianie. Tym razem postanowiłam zmalować podłogę.
Jakoś tak się złożyło, że to najmniejsze pomieszczenie w naszym domu stało się takim "królikiem doświadczalnym". Może dlatego, że jest mało używane (w sumie tylko przez gości,my korzystamy głównie z kibelków w łazienkach z prozaicznego powodu- tam są grzejniki i jest tam cieplej ;)). A może dlatego, że jeśli coś wyjdzie nie tak z malowaniem kafelków, to ich wymiana nie zrujnuje naszego budżetu, a i mojej pracy nie będzie tak żal:)


A tak oto prezentowała się podłoga, zanim się do niej dorwałam:


Nuda, nieprawdaż? Do tego fugi też wymagały odświeżenia. Aż sie prosi, żeby coś pokombinować:)  Najpierw, podobnie jak w przypadku ściany, pomalowałam pogłogę gruntem przyczepnościowym Fluggera. Potem pokryłam ją farbą do betonu Nobiles. Pan w LM powiedział mi, że ta farba jest bardzo odporna na ścieranie, i że powinna się dobrze trzymać. Dwie warstwy farby wystarczyły, aby odswieżyć kolor kafelków.



Jednak biała podłoga nie była moim celem. Postanowiłam zaszaleć i pokombinować z jakimś wzorem. Do tego potrzebna była mi taśma malarska bardzo dobrej jakości (ja użyłam taśmy Tesa, którą kupiłam w Niemczech, mogę ją polecić z czystym sumieniem) oraz pigmentów do farb: niebieskiego i czarnego.
Wzór na jaki sie zdecydowałam nie był skomplikowany, chociaż oklejania taśmą było całkiem sporo:) Poza tym zdecydowałam się na dwa kolory: niebieski (kolor ten otrzymałam po dodaniu niewielkiej ilości niebieskiego pigmentu) i granatowy ( pigment niebieski i odrobina czarnego), dlatego malowanie musiałam podzielić na dwa etapy. I w ten sposób malowanie 1 metra kwadratowego musiałam rozłożyc na 6 dni.




Kiedy już wydawało mi się, że malowanie mam za sobą, okazało się, że wybrałam zły rodzaj farby. Otóż ta z matowym wykończeniem nie była najlepszym pomysłem, szczególnie jeśli chodzi o utrzymanie jej w czystości. Tutaj z pomocą przybył mój chłopak. Pokrył on podłogę czterema warstwami bezbarwnego lakieru w spray'u, którego używa się do "lakierowania" aut (ja tam się na tym nie znam, ale K. wspominał coś o tym, że one są z utwardzaczami, przez co są odporne na odpryskiwanie). A oto efekt końcowy naszych wypocin:








Muszę Wam się przyznać, że sama jestem tym efektem zaskoczona. Nie myślałam, że aż tak mi się ta podłoga spodoba. Jak wysłałam mojej siostrze zdjęcie pomalowanych kafelków z dopiskiem "nasza nowa podłoga", to Ania zapytała się, gdzie kupiłam takie fajne kafelki:)
Zapewne zastanawiacie się jak sprawa ma się z trwałością i odpornością na ścieranie, odpryskiwanie, szorowanie itp. Niestety w tym momencie nie jestem w stanie Wam odpowiedzieć, sama jestem ciekawa jak to będzie. Podłogę użytkujemy od ponad dwóch tygodni. I pomimo tego, że na razie wszystko jest ok, to jest to za krótki okres, aby dać na cokolwiek gwarancję. Pożyjemy, zobaczymy:)


 P. S. Wybaczcie mi proszę jakość zdjęć, ale w tej małej toalecie nie dość, że światło kiepskie, to na dodatek statyw się nie mieści ;)

Pozdrawiam,





68 komentarzy :

  1. Szaleństwo! ;)naprawdę podziwiam!
    pozdrawiam i dobrze Cię "widzieć" ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleństwem było to, że wytrzymałem z tymi paskudny płytkami prawie dwa lata:)

      Usuń
  2. A ja chciałam pytać skąd masz takie fajne kafle:) REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kilka osób mnie o to pytało:) A wystarczyło je pomalować;)

      Usuń
  3. Efekt świetny, gratulujemy i podziwiamy! My za sobą mamy juz dwie malowane podłogi z płytek, choć na razie była jedynie klasyka, czyli szachownica.
    Pozdrawiamy cieplutko, Ania u Beti, czyli dziewczyny z bloga Pani to potrafi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wasze szachownicy widziałam i są mega! Ileż to można zdziałać farbami:)

      Usuń
  4. Efekt świetny, gratulujemy i podziwiamy! My za sobą mamy juz dwie malowane podłogi z płytek, choć na razie była jedynie klasyka, czyli szachownica.
    Pozdrawiamy cieplutko, Ania u Beti, czyli dziewczyny z bloga Pani to potrafi

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna wspaniała metamorfoza. Ja już jakiś czas się czaję na malowanie kuchni - bo jest okrutna. Wszyscy mówią że to bez sensu, że za chwilę się wszytsko zdrapie i będzie fatalnie to wyglądać... A ja nadal chcę i mam na to ochotę - Twoją metamorfozę dodaję do mojej kolekcji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto się odważyć. Mnie też pytano się czy się nie boję odprysków, zadrapania itd. Ale ja wolę zaryzykować i cieszyć się ładnymi kafelkami, niż męczyć się z czymś nudnym:)

      Usuń
    2. Ja to czuję - ale mój ukochany nie do końca...

      Usuń
  6. O wow, wow, wow!!! :))))))))))))))))
    Wracasz w wielkim stylu! :)
    Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest COŚ! CUDOWNY EFEKT! Ten wzór robi swoje, a przy okazji ten kolor! Brawo :-)
    Uściski wielkie! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ostatnio fazę na niebieski:) Sama zdziwiłem się, że takie cudne kolory wyszły mi z użyciem pigmentów:)

      Usuń
  8. Niesamowite! Gratuluję pomysłu i wykonania:) !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow ...podłoga prezentuje się świetnie:)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow ...podłoga prezentuje się świetnie:)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie napiszę, że też tak uważam ;) pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Łał! (Szczęka opadła) Wzór i kolory są super! Nie myślałam, że można tak zmienić wnętrze po prostu malując podłogę farbą. Uwielbiam takie mozaiki :-) Pozdrawiam!!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę taśmy, pigmentów i cierpliwości i można zdziałać cuda;)

      Usuń
  12. Do odważnych świat należy!...zrobiłabym podobnie :)
    Efekt cudny.
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha no i genialny efekt końcowy! :) ciekawa jestem jakis dalszych zmian w lazience :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ekstra, energetycznie i świeżo. Brawo za pomysł i odwagę i ...cierpliwość :))
    Ja bym jeszcze dodała niebieski ręcznik dla gości, niebieska świeczuszka i będzie stylowo :PP

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję cierpliwości. Lubię zmiany więc dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacja - aż chce się kombinować!

    OdpowiedzUsuń
  17. brawo Ty! naprawdę efekt powalający!

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczęka mi opadła. Ten wzór jest fenomenalny.Mogę się mylić ale tu chyba najbardziej pracochłonne musiało być oklejanie do wzoru. Nie wiem czy bym miała cierpliwość.Mocno Cię podziwiam.Ps.Nawet nie myśl o zaprzestaniu blogowania, bo odnajdę i skopię tyłek;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo pracy z tym oklejaniem pewnie było, ale efekt jest świetny!
    Powiedz mi Kochana jak się farba tablicowa spisuje na ścianie już po roku użytkowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba w paru miejscach ma maleńkie zadrapania, ale to tylko z mojej winy:) Kafelki myje srednio raz w tygodniu (bo co tydzień zmieniam napisy na ścianie;)) i nie zauważyłam żeby coś strasznie odpryskiwało, albo się ścierało:) Ale myślę, że to zasługa gruntu, którego pod nia użyłam:)

      Usuń
  20. Świetna aranżacja. A w jaki sposób zabezpieczyłaś drewno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żaden:) Mam nadzieje, że nasi goście nie będą tak szaleć z wodą w toalecie:)

      Usuń
  21. Efekt rewelacyjny! Super wzór! I szacun za to że się nie zraziłaś ilością oklejania :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. no Olcia, coż za come back! :) świetnie się to prezentuje, świetny pomysł, brawa za dobór wzoru i koloru no i na pewno należą Ci się brawa za ciężką pracę :) super!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow. Rewelacja. Tyle pracy, ale efekt powalający. Szczególnie,że to efekt 3D :) Pozdrawiam i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Patrzę, patrzę i napatrzyć się nie mogę. Nigdy bym na takie coś nie wpadła. Fantastyczne !

    OdpowiedzUsuń
  25. Wracasz z bombą! W wielkim stylu! Niesamowita jest ta podłoga! Kapelusze z głów po prostu. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  26. Super pomysł z tymi drewnianymi półkami :-) Pięknie to wygląda:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Duże "WOW"!!! Nigdy bym nie pomyślała, że malowanie kafelek może wyjść tak genialnie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow niezły szok - talent to na pewno masz! A efekt, no naprawdę powala... ja powoli się przymierzam do remontu łazienki, ale na takie pomysły to bym nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz bardzo ciekawe pomysły:) Pozdrawiam:D
    AneX

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna podłoga!!!!!!!!Niesamowite kolory - gratuluję pomysłu!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale zmiana! Efekt jest rewelacyjny! Pozdrawiam Ala
    P.S. Twój stołek łazienkowy był moją inspiracją, dlatego wspomniałam o nim na blogu:) Mam nadzieję że się nie obrazisz, że bez pytania:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny wzór i doskonale dobrane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Twórcze zmiany - bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Od czasu do czasu trzeba coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetnie to wygląda, ale mam wątpliwości jeśli chodzi o trzymanie tego w dobrym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wow Nie wpadłabym na to a jest genialne !

    OdpowiedzUsuń
  37. OMG!!! Ależ mega! W pierwszej chwili byłam pewna, że to nowe gotowce! Oby efekt był trwały, bo wygląda nieziemsko :D Wracaj do nas jak najczęściej, zwłaszcza, że zawsze z takimi pomysłami i projektami ;))) A wolnej chwili zapraszam na poświętowanie z nami 5 urodzin bloga :D Wpadaj, pobawimy się razem :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł z tą podłogą :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie no, podłoga jest rewelacyjna. Efekt jest naprawdę zaskakujący :) Chyba też muszę pomyśleć o malowaniu kafelków.

    OdpowiedzUsuń
  40. Też mi się podoba. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ jesteś kreatywna! Uwielbiam takie przemiany :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Inspirujący blog! Na pewno zaczerpnę z niego sporo pomysłów!
    Po więcej inspiracji zapraszam do nas: https://stylowo-mieszkam.pl/

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaka piękna podłoga! Jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo fajnie to wyszło, całkiem ożywiło łazienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Niezły pomysł na żywo pewnie jest efekt złudzenia optycznego

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam!

    Podoba mi się, przypomina wzory na płytkach cementowych. Ja uważam, że warto eksperymentować. Nawet jak nie wyjdzie można zakryć wykładziną pcv i po krzyku;)
    Pozdrawiam
    OLa

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka